Rybołówstwa na Morzu Bałtyckim

Morze Bałtyckie jest jednym z najmłodszych mórz Oceanu Atlantyckiego. Powierzchnia Bałtyku zajmuje 415 266 km², co stanowi ok. 0,1% powierzchni wszystkich oceanów. Bałtyk ma strategiczne znaczenie i stwarza duży potencjał dla rybołówstwa krajów nadbałtyckich, jednak kluczową kwestią jest zrównoważone korzystanie z jego zasobów.

Jak wyglądają połowy na Bałtyku?

500 tys.

ton ryb łowi się rocznie w Bałtyku

Morze Bałtyckie jest słonawym morzem śródlądowym, otoczonym niemal całkowicie przez ląd, a z sąsiadującym Morzem Północnym łączy go kilka wąskich, płytkich cieśnin. W Morzu Bałtyckim łowią floty dziewięciu otaczających je krajów: Polski, Niemiec, Danii, Szwecji, Finlandii, Estonii, Łotwy, Litwy oraz Rosji. Jego zasoby są więc w znakomitej większości wykorzystywane przez kraje należące do Unii Europejskiej, podlegające pod unijną Wspólną Politykę Rybołówstwa, która kształtuje zarządzanie rybołówstwem w regionie. Bałtyk, ze względu na warunki środowiskowe (m.in. niskie zasolenie, zależność od wlewów słonych wód atlantyckich) jest morzem o ograniczonej produktywności. Spowodowane jest to dużą fluktuacją okresową zasobów, zależnością połowów komercyjnych od jedynie kilku najważniejszych gatunków ryb (dorsza, śledzia, szprota) czy szczególną wrażliwością akwenu na negatywne skutki postępujących zmian klimatu. Maksymalne połowy w historii osiągały około 1 mln ton rocznie. Było to wynikiem bardzo dobrych zasobów dorszy i śledzi w latach 1973-1985 oraz nagłego wzrostu nakładu połowowego i rozwoju technik połowowych.

95%

połowów na Morzu Bałtyckim stanowią śledzie, szproty i ryby płaskie

Obecnie, w Bałtyku łowi się rocznie blisko 500 tysięcy ton ryb[1]. Komercyjne połowy obejmują jedynie kilka gatunków ryb, głównie szproty, śledzie i stornie (te trzy gatunki stanowią ponad 95% wszystkich połowów na Morzu Bałtyckim). Innymi gatunkami ryb o lokalnym znaczeniu gospodarczym są na przykład dorsz z przyłowu, gładzica,  turbot (inaczej skarp), sandacz, sielawa, sieja, łosoś, węgorz i troć. Na Bałtyku operuje blisko 6000 statków rybackich. Największą flotą rybacką pod względem liczby statków (łodzi i kutrów) dysponują Estonia (1587) i Finlandia (1469), najmniejszą zaś Litwa (84) i Rosja (53). Polskie rybołówstwo dzieli się na dwa podstawowe sektory: rybołówstwo bałtyckie (przeważająca część floty pod względem ilości jednostek – 825 ) oraz rybołówstwo dalekomorskie, operujące na wodach Północno-Wschodniego Atlantyku oraz na Południowym Pacyfiku (flota ta liczy dwa statki rybackie – Polonus i Annelies Ilena).


6 tys.

statków operuje na Bałtyku

Warto zaznaczyć, że polskie połowy dalekomorskie są częścią międzynarodowych grup rybackich, które w swojej strategii wpisane mają zrównoważone połowy, co potwierdzają Certyfikaty Zrównoważonego Rybołówstwa MSC (m.in. dla połowów dorsza, dorsza czarnego, plamiaka, krewetki arktycznej, ostroboka).

Zarządzanie połowami na Morzu Bałtyckim

W przypadku dziesięciu najważniejszych z punktu widzenia przemysłu stad ryb w Morzu Bałtyckim połowy są limitowane tzw. całkowitymi dopuszczalnymi połowami (ang. TAC – total allowable catch).  Co roku pod koniec maja, Międzynarodowa Rada Badań Morza (ICES) publikuje doradztwo naukowe w sprawie limitów połowowych, określających ile można w sposób zrównoważony wyłowić ryb z danego stada by go nie przełowić.

Na podstawie tego doradztwa Komisja Europejska przygotowuje wstępną propozycję limitów połowów. Ostatecznie, o tym, ile maksymalnie mogą wyłowić w danym roku rybacy decyduje Rada Ministrów ds. Rybołówstwa, która spotyka się podczas październikowej sesji by negocjować limity połowowe. Limity są następnie rozdzielane pomiędzy państwa członkowskie w formie kwot krajowych.

Stada ryb na Morzu Bałtyckim

Ze względu na występujące różniące genetyczne i biologicznie wyodrębniono stada dla niektórych gatunków, obszar wstępowania definiują rejony ICES.

- Dorsz – stado wschodnie (25-32) i zachodnie (22-24). Granicę ich występowania stanowi wyspa Bornholm, na zachód od niej występuje mniejsze, zachodnie stado dorsza, na wschód – większe, wschodnie stado

- Śledź – stado zachodnie (22-24), stado centralne (25-29,32) stado w Zatoce Botnickiej (30-31) oraz stado w Zatoce Ryskiej (28.1)

- Łosoś – stado centralne (22-31)

- Dla gładzicy i szprota zdefiniowano jedno stado dla Morza Bałtyckiego (22-32)

Największe połowy osiągają Finlandia (ok 130 tys. ton, głównie śledzie i łososie), Polska (ok 110 tys. ton, głównie szproty, śledzie i ryby płaskie) i Szwecja (ok 100 tys. ton, głównie śledzie i łososie). Najwięcej w Bałtyku poławia się tzw. ryb pelagicznych, czyli szprotów (251 943 ton) oraz śledzi (213 483 ton), które stanowią zdecydowaną większość wszystkich wyładunków. Najczęściej stosowane narzędzia połowowe to, w przypadku szprotów i śledzi - włoki pelagiczne, w przypadku łososia i ryb płaskich - włoki denne i sieci skrzelowe (stawne).

Dorsz - kiedyś kluczowy gatunek ekosystemu Bałtyku

Dorsz jest (był?) kluczowym gatunkiem dla ekosystemu Bałtyku i przez dekady stanowił podstawę rybołówstwa w regionie. Na początku lat 80-tych, w „złotym okresie” połowów dorsza, polscy rybacy wyciągali w sieciach ponad 120 tysięcy ton tej ryby rocznie. Intensywna eksploatacja spowodowała przełowienie, co – w połączeniu z pogarszającymi się warunkami środowiskowymi – doprowadziło do zapaści. Dziesięć lat później łowiono już tylko nieco ponad 25 tysięcy ton, dziś połowy ukierunkowane są całkowicie wstrzymane. Dorsz jest gatunkiem szczególnie istotnym dla rybołówstwa na Morzu Bałtyckim, ponieważ dorsze zjadają szproty i śledzie, szproty i śledzie zaś żywią się ikrą dorszową i małymi dorszami. W efekcie wielkość stad dorsza wpływa na wielkość stad śledzia oraz szprota, i odwrotnie – rosnąca populacja szprota i śledzia oznacza więcej pokarmu dla dorsza i większe możliwości ekspansji, lecz jednocześnie powoduje zwiększoną presję na ikrę dorszy. Zachwianie tej równowagi wpływa negatywnie na wszystkie elementy ekosystemu.

Obszerny artykuł na temat historii dorszowej zapaści został zamieszony na stronach Morskiego Instytutu Rybackiego.

 

Zmienność połowów kluczowych gatunków na Morzu Bałtyckim 


Połowy (tys. ton) dorszy, śledzi i szprotów Bałtyku w okresie 1974-2020

Połowy (tys. ton) dorszy wschodniobałtyckich (w podobszarach 25-32), śledzi centralnego Bałtyku i szprotów całego Bałtyku w okresie 1974-2020 [2].

Rybołówstwa bałtyckie w Programie MSC

Certyfikat Zrównoważonego Rybołówstwa MSC oznacza, że rybołówstwo spełnienia najbardziej uznane na świecie kryterium zrównoważonego rozwoju – Standard Zrównoważonego Rybołówstwa MSC. Standard oparty jest na Kodeksie Odpowiedzialnego Rybołówstwa Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa (Food and Agriculture Organization of the United Nations, FAO) i został opracowany we współpracy z grupą międzynarodowych ekspertów, naukowców, przedstawicieli branży rybnej oraz organizacji pozarządowych z całego świata.

Obecnie w Programie MSC są następujące rybołówstwa bałtyckie:

Polskie rybołówstwo w 2014 rozpoczęło proces oceny połowów dorsza bałtyckiego. Niestety w związku z pogarszającym się stanem stad wszystkie połowy dorsza zawieszono pod koniec 2015 r.

Polskie połowy bałtyckie w Programie MSC [3]

Połowy ryb płaskich

Potrzebę zrównoważonego podejścia do prowadzenia połowów dostrzegli też polscy rybacy ryb płaskich (stornia, gładzica, turbot). W 2019 r. rozpoczęli trudny i czasochłonny proces oceny wg. Standardu Zrównoważonego rybołówstwa MSC. Ocena została dokonana przez ekspertów z niezależnej jednostki certyfikującej  Global Trust. Ocena była podana recenzji naukowej oraz wieloetapowej konsultacji publicznej, przy udziale wielu uczestników z świata nauki, administracji oraz organizacji pozarządowych. Ostatecznie w wrześniu 2021 został przyznany certyfikat MSC. Warto podkreślić że to jest pierwszy certyfikat MSC dla połowów turbota i  storni na świecie.

To jednak nie koniec ciężkiej pracy związanej z certyfikatem MSC, należy zaznaczyć że certyfikat przyznany został warunkowo i tylko dla jednej metody połowowej  (włoków). Proces oceny obejmował wstępnie aż 20 jednostek oceny (ang. Unit of Assessment, UoA), w rozróżnieniu ze względu na gatunek, obszar i narzędzia połowowe. Aktualnie do certyfikacji przewidziane są 4 jednostki certyfikacji (ang. Unit of Certification, UoC):

- połowy włokiem dennym storni

- połowy włokiem pelagicznym storni

- połowy włokiem dennym gładzicy

- połowy włokiem dennym turbota  

Połowy pelagiczne (szprota i śledzia)

Dla polskich połowów pelagicznych wstępnie określono 6 jednostek oceny (ang. Unit of Assessment, UoA), w rozróżnieniu ze względu na gatunek, obszar i narzędzia połowowe.

Ostatecznie w październiku 2021r. został przyznany certyfikat MSC jedynie dla połowów szprota włokiem pelagicznym. Pozostałe 5 jednostek oceny (UoA) nie przeszły pozytywnie oceny.

Każde certyfikowane rybołówstwo musi dokonać wielu usprawnień aby certyfikat MSC zachować. Postęp z działań będzie weryfikowany na corocznych audytach, a niezbędne usprawnienia muszą być w pełni wdrożone w okresie obowiązywania certyfikatu (5 lat) aby możliwe było jego przedłużenie (recertyfikacji). To ważne żeby rybacy, administracja, naukowcy  oraz  organizacje pozarządowe kontynuowały współpracę, która rozpoczęła się w trakcie procesu oceny, aby rzeczywiście dokonać pozytywnych zmian pod wodą i w pełni w prowadzić zasady zrównoważonych połowów, co przyniesie korzyści środowiskowe, społeczne i ekonomiczne.

Śledź bałtycki – co dalej?

Międzynarodowa Rada do Badań Morza (ICES) 28 maja 2021 r. ogłosiła najnowsze wyniki badań stanu zasobów podstawowych gatunków ryb eksploatowanych na Bałtyku oraz przedstawiła zalecenia odnośnie wielkości kwot połowowych w 2022 r. (ICES, 2021). Śledzie z centralnej części Morza Bałtyckiego (ang. Central Baltic Herring, CBH) zostały zweryfikowane jako odławiane zbyt intensywnie i ze „zwiększonym ryzykiem utraty pełnej zdolności do odnawiania”. 

W odpowiedzi na zły stan, z dniem 15 września 2021 r. zawieszone zostały certyfikaty MSC dla wszystkich rybołówstw poławiających śledzie ze stada centralnego Bałtyku.  

Rybołówstwa zostają zawieszone z dniem 15 września 2021 co wpłynie częściowo na poniższe certyfikaty w Programie MSC: 

Ocena dotycząca stanu stada śledzi została uzgodniona ze wszystkimi ekspertami z kilku jednostek certyfikujących audytujących  poszczególne rybołówstwa bałtyckie poławiające  śledzia CBH. Obniżone oceny zostały wprowadzone do ewaluacji polskich połowów i opublikowane w dniu 10 września  2021 r. we Wstępnym Raporcie Końcowym (ang. Final Draft Report) wraz z decyzją o braku przyznania certyfikatu MSC.

Połowy śródlądowe w rejonie Morza Bałtyckiego

Co warto podkreślić, Programem MSC objęte są nie tylko morskie połowy, ale również połowy śródlądowe. W zlewni Morza Bałtyckiego są obecnie certyfikowane 4 rybołówstwa:

[1] https://www.consilium.europa.eu/media/46485/20201019-baltic-tacs_table-ii_updated.pdf

[2] Wiadomości rybackie, lipiec 2021, na podstawie ICES. 2021. Baltic Fisheries Assessment Working Group (WGBFAS). ICES Scientific Reports. 3:53. 717 pp. http://doi.org/10.17895/ices.pub.8187.

[3] Proces nie obejmuje wszystkich polskich jednostek rybackich poławiających ryby pelagicznie, a jedynie podmioty które zgłosiły się do procesu oceny tj. Kołobrzeska Grupa Producentów RybOrganizacji Producentów Rybnych WładysławowoKrajowej Izby Producentów RybOrganizacji Producentów Ryb Bałtyk.  Zgodnie z wytycznymi  MSC lista podmiotów objęta danym rybołówstwa może być poszerzona o kolejne podmioty, spełniające stosowne warunki.

  • '{{item.Image.Title}}', {{item.Image.Artist}}, {{item.Image.Description}}